To pytanie często pojawia się w branży transportowej i odpowiedź nie zawsze jest jednoznaczna. Przepisy prawa o transporcie drogowym nie nakładają na kierowcę jednoznacznego obowiązku fizycznego uczestniczenia w samym załadunku czy rozładunku. Kierowca odpowiada przede wszystkim za przyjęcie towaru do przewozu, sprawdzenie zgodności ilości przesyłek, odpowiednie zabezpieczenie ładunku w pojeździe oraz jego bezpieczne dostarczenie. Sam proces załadunku i rozładunku w większości przypadków należy do obowiązków nadawcy lub odbiorcy, a wykonują go pracownicy magazynowi czy operatorzy wózków widłowych.
W praktyce jednak obecność kierowcy przy załadunku i rozładunku jest bardzo ważna. To on musi dopilnować, aby ilość i stan przesyłek zgadzały się z dokumentami, a towar został prawidłowo rozłożony i zabezpieczony. Jeśli podczas załadunku widoczne są uszkodzenia, kierowca ma obowiązek je odnotować w dokumentach przewozowych. Brak jego obecności może skutkować problemami przy reklamacji szkód lub braków w przesyłce.
W wielu firmach kierowcy nie mogą fizycznie brać udziału w załadunku ze względów bezpieczeństwa, szczególnie jeśli nie mają uprawnień do obsługi wózków widłowych. Ich rola sprowadza się wówczas do nadzorowania procesu i potwierdzenia zgodności dokumentów. W transporcie specjalnym, jak przewóz materiałów niebezpiecznych czy ładunków ponadgabarytowych, obecność kierowcy ma jeszcze większe znaczenie, ponieważ musi on dopilnować warunków bezpieczeństwa i rozmieszczenia towaru.
Podsumowując, kierowca nie ma obowiązku fizycznie wykonywać załadunku i rozładunku, chyba że przewiduje to umowa z przewoźnikiem. Ma jednak obowiązek być obecny, nadzorować i kontrolować przebieg procesu, sprawdzać liczbę i stan towaru, dbać o jego prawidłowe zabezpieczenie i zgłaszać wszelkie nieprawidłowości. Dzięki temu przewoźnik i kierowca unikają sporów oraz odpowiedzialności za uszkodzenia, a transport odbywa się zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa.